Porażka Żurka. Przegrał w Sądzie Najwyższym

Dodano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
Sąd Najwyższy odmówił uchylenia immunitetu Piotrowi Schabowi. Wnioskował o to Waldemar Żurek.

Wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Piotra Schaba Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Najwyższego w styczniu. Sprawa dotyczyła konferencji prasowej rzecznika dyscyplinarnego sędziów z końca maja 2022 roku.

Co powiedział sędzia Piotr Schab?

– Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Ż. będąc członkiem Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2012-2018, przynajmniej w 64 sprawach wedle naszych ustaleń dopuścił się fałszu sygnowanych przez siebie orzeczeń, polegającego w wiodącym zakresie na podaniu nieprawdziwej daty wydania tych orzeczeń – powiedział wówczas o Waldemarze Żurku sędzia Piotr Schab.

Waldemar Żurek skrytykował słowa sędziego

Tego samego dnia obecny minister sprawiedliwości, odpowiadając na zarzuty rzecznika dyscyplinarnego, stwierdził,, że sprawa ta to "kolejna polityczna wydmuszka i nieudolna próba znalezienia na niego czegokolwiek".

– Od kilku lat jestem "trałowany" na różne sposoby, a działający z umocowania ministra Zbigniewa Ziobry tzw. rzecznicy dyscyplinarni nieudolnie próbują cokolwiek na mnie znaleźć. Nigdy nie dopuściłem się żadnego przestępstwa, żadnego fałszowania – powiedział wtedy Waldemar Żurek, który sprawował wówczas funkcję sędziego.

W marcu 2023 roku do prokuratury trafiło w tej sprawie zawiadomienie złożone przez pełnomocnika Waldemara Żurka. Prokuratura odmówiła śledztwa, ale sprawa została na nowo podjęta w 2024 roku.

Sąd Najwyższy odmówił uchylenia immunitetu

Na początkach 2026 roku do Sądu Najwyższego trafił wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Piotra Schaba.

Sędzia Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN Zbigniew Korzeniowski ocenił we wtorek, że na konferencji prasowej rzecznika dyscyplinarnego sędziów w 2022 roku "zostało za dużo powiedziane", jednak Sąd Najwyższy odmówił zdjęcia immunitetu z sędziego.

Sąd Najwyższy stwierdził, że sędzia Piotr Schab jest karnistą, a w postępowaniu cywilnym "taka rzecz jak data orzeczenia" to nie jest sedno sprawy.

– Ci, którzy nie mają bieżącego obowiązku rozstrzygania spraw cywilnych, którzy nie znają tych wszystkich subtelności i tej autonomiczności prawa cywilnego, to uzasadnia, że sędzia Schab był w błędzie co do tego wszystkiego – dodał.

Podkreślił przy tym, że błąd "prawnikom się zdarza".


Źródło: DoRzeczy.pl / wp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...